Pochodzenie bursztynu bałtyckiego

Ponad 40 milionów lat temu, w trzeciorzędzie, w okresie górnego eocenu i dolnego oligocenu, gdy klimat był znacznie cieplejszy, rozkład lądów i mórz był zupełnie inny niż obecnie. Na północy dzisiejszej Europy, tam gdzie dziś jest Skandynawia - istniał ląd: Fennoskandia. Porastały go bursztynodajne, wilgotne lasy z ogromnymi drzewami o średnicy często kilkunastu metrów. Był to górzysty teren z wartko płynącymi strumieniami, rzekami i wieloma zbiornikami wody, dziuplami wypełnionymi wodą i bagnami. Glebę leśną pokrywała gruba warstwa ściółki i rozkładającego się drewna. W lasach zamieszkiwały liczne gatunki przodków dzisiejszych ssaków, gadów, ptaków i owadów, które dziś identyfikujemy dzięki znajdowanym w bursztynie śladom życia.

Przez wieki szukano prawdy na temat pochodzenia bursztynu. Znane są różne teorie na temat jego źródła: wydzielina mitycznych zwierząt, wosk wytwarzany przez olbrzymie mrówki, skamieniała ikra niektórych gatunków ryb czy tłuszcz tajemniczych dzikich zwierząt. W starożytności przypuszczano, że bursztyn stanowi zastygłe w wodzie ostatnie promienie zachodzącego słońca, mocz rysia albo że jest pianą morską stwardniałą w zimnych morzach północy. Na szczęście już w czasach antycznych rozpoznana była rzeczywista, czyli roślinna natura bursztynu. Przez miliony lat żywica ulegała procesowi fosylizacji – przemianom fizycznym i chemicznym, dzięki czemu twardniała i stawała się bursztynem. Od początku ludzkości to właśnie Bałtyk uznawany był za źródło bursztynu bałtyckiego. Przez to otoczony był czcią i występował we wszystkich legendach i mitach mówiących o powstaniu tego cennego surowca zwanego "złotem Bałtyku".